Lista aktualności Lista aktualności

Nadmierne opady deszczu w czerwcu i lipcu br. w rejonie Nadleśnictwa Rokita i spowodowane tym utrudnienia

Ponadprzeciętne opady atmosferyczne, które wystąpiły w okresie zimy, wczesnej wiosny, a zwłaszcza w miesiącu czerwcu, a szczególnie w lipcu br., spowodowały podtopienia drzewostanów na znaczącym terenie nadleśnictwa. Opady deszczu są w br. ponadprzeciętnie wysokie, od 1 stycznia do 31 lipca 2017 roku wyniosły 852 mm (ponad 100 mm ponad normę roczną), z tego w samym lipcu 333,54 mm tj. w ciągu jednego miesiąca opady atmosferyczne osiągnęły wartość za okres 5 miesięcy (wg danych punktu meteorologicznego  do celów ppoż. ze stacji meteo w Rokicie przy Nadleśnictwie Rokita). Punktowo, lokalnie spadło jeszcze więcej deszczu.

          Zwiększone opady przyczyniły się do uszkodzenia dróg wywozowych, które również wymagają naprawy w bieżącym roku i w roku następnym.

Podtopienia drzewostanów, w tym szlaków technologicznych, szlaków zrywkowych, podwozowych, rozmyte przepusty, uszkodzone mostki na leśnych drogach wymagają pilnych, jak najszybszych napraw, wymagają kolejnych melioracji wodnych, konserwacji rowów, zarówno by udostępnić drogi do dojazdu pracownikom Służby Leśnej i usługodawcom z ZUL, udostępnić drzewostany do prac z pozyskania,  zrywki. Oraz by zapobiec zniszczeniu upraw, młodników, drzewostanów na skutek podtopień, czyli by wyeliminować zagrożenie ich stanu sanitarnego.

            Kolejne, intensywne opady deszczu, szczególnie w miesiącu lipcu, zamuliły uprzednio oczyszczone, konserwowane rowy. Zachodzi konieczność kontynuacji, często ponownej, konserwacji dużej ilości rowów melioracyjnych, z powodu coraz większych opadów deszczu. Uszkadzane są gruntowe drogi leśne, które po ustaniu opadów deszczu będą musiały być naprawione. Ponadto opady deszczu w czerwcu, 144 mm, w lipcu opady deszczu osiągnęły 334 mm, czyli w normę 5 miesięczną, wyhamowały wywóz drewna.

         Uwzględniając konfigurację terenu, obniżenia, doliny licznych rzek, drzewostany w obniżeniach wzdłuż bagien, siedliska borów i lasów mieszanych wilgotnych, utrudniona została znacznie spedycja drewna. Przeorganizowana została zrywka poprzez jej wydłużenie do wyjezdnych dróg wywozowych.

             Grząski grunt w wielu drzewostanach uniemożliwia pozyskanie drewna harwesterami na ponad 1/3 pozycji cięć, prace w tych warunkach można wykonywać tylko ręcznie, pilarkami. Dojazd harwesterów i forwarderów do łatwiejszych pozycji cięć powodował w czerwcu i lipcu br.  z kolei trwałe uszkodzenia dróg leśnych i gminnych, przechodzących przez lasy z powodu ich nawilgocenia, nasiąknięcia wodą.

               Pozyskanie drewna i zrywka były i są obecnie prowadzone do miejsc skąd można prowadzić spedycję. Ustanie opadów wymagać będzie dwóch – trzech tygodni suszy na zacienionych gruntowych terenach leśnych pod okapem drzewostanów, na ciężkich gliniastych, torfowych lub ilastych glebach, by drogi gruntowe stały się w miarę przejezdne i nadawały się do remontów (stan leśnych dróg gruntowych na ciężkich glebach sprawdzony w dniu wczorajszym 9 sierpnia br. i dzisiaj).  

              Natomiast kilka dni słonecznej pogody, wiatr i transpiracja drzew, krzewów i runa leśnego, powodują, że obsychają szybko drogi na siedliskach borowych, na piaszczystych glebach.

                Wyżej wymieniona sytuacja pogodowa, niemal klęskowa, ponadprzeciętne opady deszczu w lipcu br. (po wielu latach niedoboru opadów deszczu) wymagać będą zwiększonych wydatków na kompleksowe, wyprzedzające melioracje wodne, większy zakres remontów dróg leśnych i budowy następnych utwardzonych osiowych dróg w miejscach, gdzie ich jeszcze brak, a także w przyszłości najprawdopodobniej, jeśli RDLP zezwoli, zrywkę znacznej części drewna do leśnych składnic przejściowych, skąd będzie możliwa spedycja drewna, nawet przy nadmiernych opadach deszczu, co częściowo już teraz nadleśnictwo realizuje, ale w rejonach gdzie jest gęstsza sieć dróg leśnych i innych własności.

                Najstarsi pracownicy i emerytowani pracownicy pamiętają z lat 80-tych XX wieku, że wówczas były jeszcze bardziej deszczowe lata, a podtopienia znacznej części lasów tutejszego nadleśnictwa były normalnością. W 1983 roku Nadleśnictwo Rokita z powodu podtopień i ciągłych ponadprzeciętnych opadów deszczu zatrudniło technika melioranta i 8-osobową brygadę robotników zatrudnionych tylko do melioracji wodnych. Od 1984 r. na wyposażenie nadleśnictwa, brygady melioracyjnej została zakupiona koparka. Melioracje wodne – kompleksowe melioracje wodne na styku z gruntami nadleśnictwa prowadziły w koordynacji spółki wodne. Na początku lat 90-tych XX w. nastała chroniczna susza, niedobory opadów atmosferycznych, dlatego stopniowo zrezygnowano z prowadzenia kompleksowych melioracji wodnych, ograniczając się do lokalnych, doraźnych interwencji w razie niewielkich lokalnych podtopień. Obecnie wracają lata nadmiernych opadów atmosferycznych, wymuszające konkretne działania.

Tekst: Tomasz Szeszycki

Podtopiona szkółka leśna w Nadleśnictwie Rokita. Fot. Jolanta Sikorska-Szeszycka.